poniedziałek, 23 września 2013

Miałam dzisiaj już nic nie dodawać, ale zostałam zbita z tropu przez Patrycję <3 jeśli macie jakieś pomysły na kolejne opowiadania, to proszę , piszcie :)



,,Dusza błądząca poza ciałem”



Jesteś, ale jednak cię nie ma. Na świecie jest tylu ludzi, a ty giniesz w tłumie. Nie wyróżniasz się, nie masz szansy zaistnieć. Nie ważne jak bardzo byś się starał, nadal mało prawdopodobne jest to, że ktoś cię dostrzeże. Stajesz się bezsilny i wtedy po prostu przychodzi taki moment, że musisz się rozpłakać. Nadchodzi martwa cisza. Ta chwila, w której zawsze zadajesz sobie to samo pytanie. Czy walczyć dalej z ludźmi, do których nie dociera to, że człowiek odrzucony powoli gnije ? Czy poddać się i przejść w stan rozkładu duszy? Nie spodziewałam się, że tak bardzo boli, to niezdecydowanie.  W myślach każda chwila mojego życia wygląda zupełnie inaczej. Nie wiem po co wstaję, po co idę spać. Co by było, gdybym pewnej nocy znikła? Wątpię, czy ktoś by się zmartwił. Boję się. To jest prawdą. Dlaczego młodzi ludzie mają myśli samobójcze ? –Bo są odrzucani, poniżani, wyśmiewani. A przede wszystkim nie mają akceptacji ze strony innych ludzi. Są osamotnieni w tym świecie, który jest przepełniony innymi duszami. Umierałam w myślach zbyt wiele razy, by teraz tak nagle odpuścić. Z każdym dniem rozpadam się na coraz mniejsze kawałki, czuję się lżejsza, co doprowadza mnie do obłędu. Udaję, że się trzymam. Zabłądziłam. Już dawno nie mogę się odnaleźć na ścieżce własnego życia. Gdyby ktoś podał mi rękę, może nawet zabrał mnie ze sobą.. Jestem pewna, że by tego nie pożałował. Chcę być wolna. Marzę by żyć z dala od złych myśli i nieszczęścia. Ale gdy umrę, dopiero wtedy będę mogła poczuć się wolna. Teraz stale błądzę, a przed oczami mam mgłę. Tworzą ją dusze bliskich mi zmarłych, których tak bardzo kochałam. 






3 komentarze: