Tak ciężko jest wystartować.. Już połowa dnia minęła, ale nie chcę, żeby dzisiaj cokolwiek miało się wydarzyć. Spokój i cisza, chwilowa harmonia, niech tak zostanie..
,,Egzystencja”
Budzisz się i nie myślisz o tym, że każdy poranek przybliża cię
do śmierci. Życie można nazwać podróżą do niej. Wokół ciebie kręci się tak
wiele osób, że nie jesteś w stanie sobie tego całkowicie wyobrazić. Wszyscy
jesteście ludźmi, macie ze sobą wiele wspólnego. Ale każdy stanowi pojedynczą,
odosobnioną część świata. Każdy ma własną historię. Zawsze jest taki moment, że
zostajesz sam. Zastanawiasz się gdzie podziali się ci wszyscy ludzie, dla
których byłeś w stanie poświęcić życie. Gdzie są przyjaciele których myślałeś
,że masz? Przecież obdarzyłeś ich ogromnym zaufaniem, pomagałeś im, gdy
potrzebowali czyjejś pomocy. Więc gdzie są teraz? Wystawili cię, a ty musisz
zmierzyć się z tym faktem. Zaczynasz się izolować od świata, bo ten pierwszy
raz poczułeś się tak bardzo odrzucony. Totalna pustka. Nawet nie zdajesz sobie
sprawy z tego, że masz szansę uwolnić się z pod cienia tych ludzi. Ty po prostu
się boisz, nie byłeś przygotowany na to, że może nadejść taki moment, w którym
zostaniesz sam. Płacz, przecież tylko to potrafisz. Twoja chora wyobraźnia
płata ci figle. Myślisz o tym, żeby w jakiś sposób odegrać się na tych
ludziach, ta myśl kiełkuje ci w głowie jak ziarenko zła zasiane gdzieś
nieopodal. Pewnie oddałbyś wszystko, żeby nie czuć cierpienia, które zadaje ci
samotność. Nie ulega wątpliwości, że tłamsisz uczucia w sobie, tylko po to,
żeby nikomu nie robić przykrości. Ale nie wszystko może być tajemnicą. Oni mogą
patrzeć na ciebie z satysfakcją i widzieć jak się pogrążasz. Nie rób im
przyjemności i tak wszyscy skończycie w jednym miejscu.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz